Podobnie jak we Włocławku zaczęły się organizować straże pożarne w innych miastach Kujaw Wschodnich, a później także i na wsiach. Zestawienie w tabeli 7 zawiera daty powstania pierwszych straży pożarnych na terenie powiatu włocławskiego do 1914 roku.

Tabela 7. Straże pożarne na Kujawach Wschodnich do 1914 roku.

sp1914

Źródło: Bezpieczeństwo pożarowe w województwie warszawskim, Komitet redakcyjny, Warszawa 1929, s. 161 - 162.

Historyczne początki założenia i działalności jednostek straży pożarnych, wymienionych w tabeli 7, warte są szerszego omówienia.

Zakładowa Ochotnicza Straż Ogniowa Cukrowni Brześć Kujawski powstała z inicjatywy władz spółki akcyjnej w 1894 roku. W jej skład wchodzili pracownicy cukrowni. Założyciele oraz pierwszy zarząd i skład osobowy nie jest znany. W 1906 roku prezesem zostaje Jan Zagleczyński, naczelnikiem - F. Antoniewski. Straż ta, za główne zadanie poczytała sobie bronienie przed ogniem zasobów budowlanych i technologicznych fabryki, w której była powołana. Przed 1922 rokiem na naczelnika mianowano inż. Józefa Helmana - nadzorującego dział budowlany cukrowni. W 1922 roku jednostka składała się z 30 strażaków, podzielonych na sekcje: toporników, gaśniczą, wodną. Jednostka wyposażona była w 2 sikawki konne, 1 sikawkę ręczną oraz 2 wozy rekwizytowe. Służba strażaków była odpłatna. Pierwsi trzej ochotnicy, przybywający w przypadku ogłoszenia alarmu pożarowego do remizy, otrzymywali odpowiednio 3, 2, 1 rubla i wszyscy biorący udział w gaszeniu pożaru otrzymywali wypłatę za godziny akcji.

Miejska Ochotnicza Straż Pożarna w Brześciu Kujawskim została powołana do życia w dniu 12 grudnia 1898 roku. Zebranie wybierające zarząd zwołano w dniu 1 lipca 1899 roku. Okres między powołaniem straży a walnym zebraniem członków straży, wypełniony był pracą organizatorską oraz zabiegami u administracji carskiej o wydanie zgody na działalność jednostki. Wolą członków zebrania prezesem wybrano - Józefa Przywieczerskiego, członkami zarządu zostali: Henryk Dąbrowski - pierwszy naczelnik straży, Władysław Marczewski, dr Józef Piotrowski, natomiast dowódcami pododdziałów: Władysław Nowicki, Emil Blügel, Gustaw Berger. W dalszych latach (do rozpoczęcia II wojny światowej) funkcje prezesów powierzano: Henrykowi Krzymuskiemu, Ludwikowi Burkowskiemu, Stanisławowi Kunczyńskiemu i ks. prałatowi Stefanowi Kulińskiemu. Naczelnikami do 1915 roku kolejno byli: Henryk Dąbrowski, Władysław Witwiński, Władysław Nowicki. Honorowym członkiem straży, w uznaniu zasług dla straży w Brześciu Kujawskim został baron Leopold Kronenberg - właściciel ziemski z Brzezia. Jednostce w dniu 16 października 1910 roku wręczono sztandar. Na początku swojego istnienia brzeska straż liczyła 72 członków czynnych i 42 wspierających. Po dwóch latach swego istnienia w straży służyła taka sama liczba członków czynnych, zmalała jednak o 13 liczba członków wspierających. Straż wyposażona była w 2 sikawki konne, 8 beczek i 8 drabin. W latach 1899 - 1902 brała ona udział w zwalczaniu 13 pożarów. W 1912 roku zakupiono pierwsze instrumenty dla muzykujących strażaków, a tym samym powołano w dniu 24 listopada strażacką orkiestrę dętą.

Podobne problemy, jak inne jednostki w Królestwie Polskim z zarejestrowaniem miała kolejna, jedna z najstarszych na Kujawach - Ochotnicza Straż Pożarna w Kowalu. Źródła kronikarskie stwierdzają, iż fakt ten miał miejsce w dniu 15 sierpnia 1902 roku. Założycielami stowarzyszenia byli: Franciszek i Maciej Bojakowscy, Aleksander Człapiński, Feliks Celmer, Ajzyk Dancyngier, Bronisław Chybowski, Mieczysław Głuchowski, Ksawery Główczyński, August Jarzębski, Jan Jedrzejewski, Franciszek Kałędkiewicz, Franciszek Markowski, Ferdynand i Józef Krygierowie, Haim Malinowski, Stanisław Piaszczyński, Leiba Pozner, Franciszek Rudziński, Adolf Walter, Józef Wendołowski. Pierwszymi członkami kierownictwa straży byli, lekarz Stanisław Tyborowski - prezes, Józef Krygier - wiceprezes, aptekarz August Jastrzębski - skarbnik, Ajzyk Dancygier - gospodarz straży oraz bracia Franciszek i Maciej Bojakowscy, Aleksander Człapiński, Franciszek Kałędkiewicz, Karol Maciejewski, Haim Malinowski, Lejba Pozner - członkowie zarządu. Takie precyzyjne udokumentowanie danych dotyczące początków strażactwa w Kowalu oraz całego jego dorobku, zawdzięczać należy solidności i wytrwałości w dokumentowaniu historii kowalskiej jednostki przez kolejnych jej kronikarzy. W dniu 14 września 1913 roku, za zasługi dla miejscowego społeczeństwa ufundowano i wręczono jednostce pierwszy sztandar.

W tym samym roku co straż kowalska (1902) powstaje jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubrańcu. Władysław Kokorzycki w monograficznym opracowaniu pt. "Lubraniec zarys kształtowania się organizmu miasta" podaje, iż miasto to dotykały bardzo często pożary. Najtragiczniejsze w skutkach miały miejsce w latach: 1552 - spaliło się całe miasto, 1638 - spaleniu uległa karczma należąca do miejscowego klasztoru, w 1656 roku miasto podczas najazdu spalili Szwedzi, w 1670 roku spalił się ponownie browar, spaleniu całkowitemu uległo miasto ponownie w 1780 roku, a w 1852 roku spaliło się 8 budynków, w tym część kwater dla wojska rosyjskiego. Na wiele lat przed powołaniem straży ogniowej w Lubrańcu, jego właściciel Xawery Dembski w roku 1790 wydał rozporządzenie, w którym między innymi czytamy: "[...] Urząd mój obowiązany jest aby miesiąc mieli baczenie na kominy złe i niebezpieczne tak katolickie jako luterańskie i żydowskie, aby stąd pożar ognia nie wymknął. A gdy tedy napomnieniu tegoż urzędu polepszenie nie będzie - wolno im kazać obalić żadnej do mnienia mając referencje. Rano i wieczór z ogniem od domu do domu przykazanie nie chodzić i fajków, tabaki nie palić po ulicy pod karą. Straż ażeby była w miasteczku moim o to się zawsze starać mają burmistrz, cechmistrze i synagoga, żeby ognia i hałasów nie było [...]". Obowiązek gaszenia ognia nałożono przede wszystkim na cechy i organizacje rzemieślnicze, a w przypadku pożarów o znacznym rozmiarze do walki z żywiołem włączali się mieszkańcy Lubrańca z własnymi kubełkami do przenoszenia wody. Xawery Dembski nakazał także władzom miasta finansowanie z kasy miejskiej zakupów narzędzi i sprzętu pożarniczego. Powyższe narzędzia przechowywane były w budynku obok magistratu miasta.

Początki zorganizowanej walki z pożarami, przez organizację do tego wyspecjalizowaną, w Lubrańcu zaczynają się od dnia 24 czerwca 1902 roku, kiedy to straż po raz pierwszy wyjechała do pożaru w Wólce Parcewskiej. Tym niemniej już dnia 21 grudnia 1901 roku założyciele jednostki: Feliks Kodymowski, Marcin Kręcicki, ks. S. I. Mazurkiewicz - pierwszy prezes, Józef Tomaszewski, Kazimierz Szulc i wielu innych otrzymali w urzędzie administracji carskiej zezwolenie na powołanie straży. Pierwszym naczelnikiem został Feliks Kodymowski - aptekarz i działacz polityczny. Do straży wstąpiło 102 ochotników. Tylko nazwiska kilku z nich zachowały się w dokumentach straży. Byli to: cieśla - Jan Aleksiński, bednarz - Józef Majewski, szewcy - Nikodem Szulc i Franciszek Wichrowski, murarz - Julian Zacharek, a także L. J. Aurbach, A. K. Paradziński, L. Przybysz, A. H. Pinczowski. Nowo założona jednostka straży fundusze na swoje utrzymanie uzyskiwała ze składek płaconych przez członków honorowych, których grono nie było liczne, a więc i wpływy nie były wielkie. W związku z tym, na część bieżących potrzeb, pieniądze wpłacali członkowie zarządu - najwięcej naczelnik Feliks Kodymowski. Sukcesywnie w okresie kilku lat strażacy wzbogacili się w sprzęt do gaszenia ognia, a później w umundurowanie i strażacki ekwipunek osobisty. Upór i konsekwencja w dążeniu do podwyższania jakości działania straży kolejnych naczelników powodowały - utrzymywanie na stałym poziomie - zasobów materialnych jednostki. Tendencje te uwidoczniają dane zestawione w tabeli 8. Lubraniecka straż pożarna cieszyła się wśród społeczeństwa uznaniem, szacunkiem i sympatią za swoją humanitarną działalność. Do 1906 roku była to jedyna - tak duża - organizacja społeczna działająca w tym mieście. Poza gaszeniem pożarów strażacy prowadzili także pracę społeczno-polityczną. Głównymi przedsięwzięciami w tym zakresie były organizowane imprezy w rocznice świąt narodowych, majówki z okazji strażackich jubileuszy oraz inne imprezy o charakterze kulturalno-rozrywkowym. Działania te, oprócz bawienia miejscowej ludności, nasycone były treściami patriotycznymi, które konsolidowały szeregi strażackie, a także skupiały wokół sprawy narodowej miejscowe społeczeństwo. Przykładem takim były wystąpienia antyrosyjskie w 1905 roku, za których organizację Feliks Kodymowski został zesłany na Syberię. Zmarł na wygnaniu w 1918 roku. Dzięki ofiarności miejscowego społeczeństwa w 1911 roku lubranieccy strażacy zakładają własną orkiestrę dętą, która od tej pory uświetnia organizowane w mieście imprezy, majówki oraz inne uroczystości. Jej organizatorem był Jan Woźnicki - nauczyciel, działacz ludowy, poseł na Sejm (od 1922 do 1939 roku) i jej pierwszy kapelmistrz.

Tabela 8. Sprzęt i wyposażenie straży pożarnej w Lubrańcu w latach 1835 - 1861.

lubraniec35 61

Źródło: Archiwum Państwowe we Włocławku, Naczelnik Powiatu Włocławskiego, sygn. 442; Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Zespół miejski - Lubraniec, sygn. 1223.

Kolejną strażą, która powstała jako jedna z pierwszych na Kujawach Wschodnich była Ochotnicza Straż Pożarna w Przedczu. Stowarzyszenie Ochotniczej Straży Pożarnej w tym mieście powstało w dniu 23 sierpnia 1905 roku. Prezesem zarządu wybrano K.K. Jerzmanowskiego, naczelnikiem - I.J. Frankusa, pomocnikiem naczelnika - I. Kropidłowskiego, cechmajstrem - K.O. Zaniendowskiego oraz członkami zarządu N.K. Piechockiego i L.O. Żempińskiego. Do 1912 roku prezesem pozostawał K.K. Jeżmanowski, na funkcji naczelnika w 1910 roku wybrano S.H. Rybickiego i na jego pomocnika A.L. Różańskiego. Jednostka swoje święto obchodziła najpierw w dniu 23 sierpnia każdego roku, a od 1909 roku także w dniu 21 kwietnia.

Następne w kolejności pod względem stażu działalności na omawianym terenie było Stowarzyszenie Ochotniczej Straży Ogniowej w Lubieniu Kujawskim. Straż tę powołano do życia w dniu 1 lipca 1905 roku. Na pierwszym ogólnym zebraniu wyłoniono zarząd, w skład którego weszli: J.F. Waliszewski - prezes, E. Hano - naczelnik, T.E. Szulc - pomocnik naczelnika, A.K. Ratyński, A.F. Sokołowski, T.I. Zieliński - członkowie zarządu.

Ochotniczą Straż Pożarną w Izbicy Kujawskiej powołano w dniu 3 stycznia 1909 roku. Założycielami byli: Kazimierz Giersz - pierwszy prezes straży, Antoni Weber - naczelnik, Wincenty Wielgopolan oraz inni. Po kilku miesiącach działalności, za zebrane środki finansowe, straż izbicka zakupiła sikawkę ręczną oraz kilka odcinków węży pożarniczych. Władze miasta przeznaczyły na składowanie powyższego sprzętu drewniany barak. W przypadku pojawienia się pożaru strażacy alarmowani byli sygnałem dzwonu zainstalowanego obok wspomnianego baraku. Wtedy też, w latach 1915 - 1916, z majątku Zagrodnica podstawiano zaprzęg konny z wozem żelaznym, na który załadowywano sprzęt pożarniczy i udawano się na miejsce pożaru. W latach 1915 - 1916 zorganizowana zostaje przy OSP orkiestra dęta. Do jej utworzenia przyczynili się głównie mieszkańcy Izbicy Kujawskiej - Niezgódzki i Adamski. W roku 1925 staraniem władz miasta oraz strażaków na miejscu drewnianej remizy wybudowano piętrowy obiekt, który oprócz pomieszczeń na sprzęt posiadał salę widowiskową oraz kilka mniejszych sal do odbywania narad i spotkań strażackich.

Pierwszą na terenie wiejskim w powiecie włocławskiego strażą pożarną była jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Kruszynie (ówczesna gmina Śmiłowice, obecnie gmina Włocławek), która utworzona została dnia 12 kwietnia 1911 roku. Głównym pomysłodawcą założenia straży był proboszcz parafii Kruszyn ksiądz Franciszek Walerkiewicz, który wespół z kilkoma przedstawicielami rodzin kruszyńskich podjął starania o utworzenie, a później o zarejestrowanie miejscowej straży pożarnej. Założycielami, oprócz wspomnianego wyżej księdza, byli: Władysław Budziszewski, Franciszek Chyżewski, Tomasz Gołębiowski, Jan Krecicki, Bolesław Kurpieski, Antoni Kolanowski, Franciszek Lewandowski, Jan Miądlikowski, Antoni Skowroński, bracia Maciej i Stanisław Sieradzcy, Tomasz Skowroński, Tomasz Spychalski, którzy utworzyli pierwszy zarząd straży pożarnej. Jednocześnie na członków czynnych powołano: braci Bolesława, Józefa i Stanisława Kolanowskich, braci Józefa i Franciszka Miądlikowskich, Franciszka Miądlickiego, braci Andrzeja i Stanisława Rogowskich. Z powyższego zespołu na naczelnika straży wybrano Antoniego Kolanowskiego. Strażaków podzielono na trzy oddziały: toporników, sikawkowy, wodny. Każdy z nich miał swojego dowódcę. Pierwszym zakupem straży, który otrzymali funkcyjni jednostki, było 6 mundurów. W późniejszym czasie, straż za zebrane w środowisku fundusze, zakupiła ręczną sikawkę, kilka odcinków węży pożarniczych oraz brezentowe wiadra, bosaki, linki i inny sprzęt strażacki, który był przechowywany, z powodu braku remizy, w budynkach gospodarczych założycieli straży. W dniu 28 kwietnia 1911 roku kruszyńska straż miała pożarniczy chrzest bojowy, gasząc pożar w majątku Świętosław. Dla straży w Kruszynie był to okres bardzo trudnej działalności. Po pierwsze; praca ich opierała się na nowatorskich zasadach w środowisku wiejskim, po drugie; działacze straży mogli liczyć tylko na własne siły i środki finansowe zebrane na podstawową działalność straży. Trzeba także zaznaczyć i to, iż po trzech latach działalności wybuchła I wojna światowa, która tak jak i w innych środowiskach strażackich, tak i w tej straży znacznie osłabiła społeczną działalność strażaków. Tym niemniej strażacy oprócz działalności bojowej - walka z pożarami - aktywnie włączali się do życia społecznego i kulturalnego na wsi. Polegało ono na organizowaniu przedstawień, jasełek oraz udziale w uroczystościach kościelnych. Z chwilą zakończenia I wojny światowej strażacy z Kruszyna brali czynny udział w rozbrajaniu Niemców w miejscowości Czerniewice. Pełnili także służbę przez kilkanaście dni na dworcu kolejowym oraz w Zakładach Mięsnych w Czerniewicach. Pod koniec 1925 roku została zakończona budowa remizy strażackiej, do której przeniesiono sprzęt pożarniczy oraz wygospodarowano salę na zebrania i inne uroczystości strażackie i wiejskie. Kruszyńska straż pożarna w okresie międzywojennym prowadziła bardzo aktywną działalność związaną z doskonaleniem sprawności fizycznej i bojowej strażaków. Efektem tych poczynań było zdobycie przez drużynę strażaków z Kruszyna - 4 razy mistrzostwa powiatu włocławskiego w  czasie zawodów sportowo-pożarniczych, co było premiowane udziałem drużyny w zawodach wojewódzkich w Warszawie. W dniu 13 sierpnia 1932 roku straż kruszyńska pod kierownictwem naczelnika Stanisława Świerczyńskiego, na zawodach wojewódzkich zdobyła pierwsze miejsce (startowało 13 zespołów). W następnych latach swojego istnienia Ochotnicza Straż Pożarna w Kruszynie brała udział w gaszeniu wielu pożarów, nie tylko na terenie swojej miejscowości, ale także w: Brześciu Kujawskim, Choceniu, Kowalu, Lubrańcu i wielu innych.

Inne jednostki straży pożarnych na terenie Kujaw Wschodnich tworzone były w okresie późniejszym, niektóre nawet podczas I wojny światowej. Liczba straży na terenie powiatu włocławskiego - do 1914 roku - była bardzo mała (10 jednostek, w tym 1 zakładowa i 1 wiejska), w stosunku do występujących potrzeb i ilości pożarów. Statystycznie rzecz ujmując, na jedną jednostkę ochotniczej straży pożarnej w 1913 roku przypadało około 140 km2 terenu. Dla porównania, w całym Królestwie Polskim wskaźnik ten wynosił około 135 km2. W procesie tworzenia jednostek, nie bez znaczenia był problem wyposażenia straży w sprzęt do gaszenia pożarów. Podstawą do podjęcia tych działań był przede wszystkim stan i liczba sprzętu gaśniczego. Każdy element pozyskanego wyposażenia pociągał za sobą konkretny wydatek, na który trzeba było zabezpieczyć odpowiednią sumę pieniężną.

W dostępnych źródłach i kronikach ochotniczych straży pożarnych widnieją zapisy, iż prawie całość kwot na utrzymanie jednostki, otrzymywano od bogatszych mieszkańców - bardzo często byli to założyciele lub członkowie honorowi. Kolejnym problemem było odpowiednie przygotowanie członków straży pod względem taktycznym do podjęcia skutecznej walki z pożarami. Nie organizowano jeszcze w tym okresie profesjonalnych szkoleń, kursów czy innych form wymiany doświadczeń. Każda z jednostek, na początku swojego istnienia, była osamotniona w swoich poczynaniach, a zakres jej działalności ograniczał się do miejscowości, gdzie miała swoją siedzibę. Władze carskie, podobnie jak i w przypadku straży włocławskiej, nie pozwalały na pełne rozwinięcie działalności merytorycznej, do jakiej powołane były i dążyły jednostki straży pożarnych. Tym niemniej, w miarę pozyskiwanych swobód, poszczególne środowiska strażackie powoli przełamywały nieufność administracji carskiej oraz zyskiwały szacunek miejscowego społeczeństwa za swoją bezinteresowną działalność.

Historyczny okres tworzenia zaczątków ruchu strażackiego na Kujawach Wschodnich był przykładem, iż z wielkim trudem, przełamując własne słabości, miejscowi działacze oraz społeczeństwo dążyło do zlikwidowania zagrożeń oraz szkód, jaki niosły za sobą klęski pożarów.

 

brzescchodecz

kowallubraniec

lubraniec1912straz rekonstrukcja

uroczystosc kowal

Historię ochrony przeciwpożarowej opracował
mł.bryg. w st. spocz. dr Zdzisław Zasada - autor książki "Dzieje straży pożarnych Włocławka oraz powiatu włocławskiego na tle historii ochrony przeciwpożarowej Kujaw wschodnich (1874-2004)".

⇐ COFNIJ 

Pogoda